czwartek, 27 czerwca 2013
[Uroda]Pomysł przyjęcia rocznicowego rodziców
Nareszcie zdecydowałyśmy się razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Często narzekali, że przenigdy nie pamiętamy o tak istotnej dla nich dacie. Tym razem więc musiałyśmy się postarać i nadgonić minione lata! W planach uwzględniłyśmy weekend w ekskluzywnym spa, gdzieś w górach oraz niewielkie upominki, o których zawsze marzyli. Akurat z tatą nie miałyśmy w ogóle problemu. Od zawsze chciał mieć całą kolekcję albumów Beaty Kozidrak i Lady Pank. Zamówiliśmy je przez internet, bo tak było łatwiej. Większy problem miałyśmy jednak z podarunek dla mamy. Pamiętałyśmy, że wspominała dawno o pewnych fenomenalnych kosmetykach. Dobrze, że siostra przezornie zapisała ich nazwę. Chodziło o kremy firmy Dr Irena Eris, które także zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę sklepu. Wszystko układało się bez zarzu tu! Została nam tylko organizacja przyjęcia i upieczenie tortu. Przy okazji wszystkich zakupów wstąpiłyśmy po kilka rzeczy dla siebie. Siostra musiała wpaść koniecznie do wszystkich drogerii, bowiem nigdy nie potrafiła dostać Emolium dla córki. Prawie zwariowałam! Do oficjalnego przyjęcia pozostał niecały tydzień. Czeka nas wciąż sporo pracy, ale mamy nadzieję, że niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
środa, 26 czerwca 2013
[Rozrywka]Świetny pomysł na weekend
Wreszcie przyszedł koniec czerwca i ostatecznie możemy pojechać z rodzicami na wyjątkowe targi rolnicze. Co roku przez parę dni można spotkać masę zwierząt, roślin i innych ciekawych rzeczy. Co najistotniejsze oferowane produkty są naturalne. Kocham tam chodzić z mamą, ponieważ zawsze znajdziemy prześliczne kwiatki na nasz pokaźny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Generalnie tworzony jest cały kompleks, w którym znajdują się przede wszystkim dwie hale piętrowe, w których trwa główna impreza. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatów bądź prezentacja psów pasterskich. Rzeczywiście jest na co popatrzeć. Na zewnątrz natomiast porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Sprzedaje się tam przede wszystkim nasiona, kosmetyki oraz miody. Ponadto sprzedawane są kiełbaski, waty cukrowe i ma sa smakołyków, które przede wszystkim cieszą najmłodszych zwiedzających. Pamiętam pierwszy raz, gdy rodzice zabrali mnie tam ze sobą. Sprzedawano wtedy konie, a nawet można było obejrzeć strusie! Rodzice nie potrafili mnie oderwać od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniaturki. To była naprawdę super przygoda. Praktycznie każdego roku próbuję się pojawić tam na parę godzin. Moim zdaniem jest to pomysł wart jego zrealizowania! tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
wtorek, 25 czerwca 2013
[Turystyka]Tata i jego wycieczki w Bieszczady
Mój tata uwielbia górskie wyprawy. Raz w roku razem z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. W tym czasie razem błądzą wybranymi trasami, spędzają wieczory przy ognisku i pozostałych męskich rozrywkach. W tym roku mama również postanowiła pojechać, ale wybrała renomowane spa. W końcu sobie naprawdę odpocznie. Niewątpliwie musieli się do tego odpowiednio przygotować, stąd też poszli razem do galerii handlowej. Mama miała zamiar kupić sobie dowolny kostium kąpielowy, parę koszulek i bieliznę. Tata oczywiście musiał zahaczyć o sklep sportowy. Ostatnim razem na wyjeździe okropnie padło i był zawiedziony, że nie posiada dobrego okrycia wierzchniego. Szczególnie intrygowały go kurtki The North Face, o których sporo dobrego usłyszał od kolegów. Podobno są fenomenalne. Pojawił się co prawda szczupły kłopot z właściwym rozm iarem i kolorem, na szczęście na magazynie było parę odpowiednich sztuk. Wrócili ze swojej wyprawy obwieszeni torbami. Później jednak wyszło, że zapomnieli o paru innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja wszelako nie mogę się już doczekać ich urlopu, bowiem mieszkanie będę miała tylko dla siebie. Czas zaplanować babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
sobota, 22 czerwca 2013
[Zdrowie i uroda]Efektywny lek na odporność
Ostatnio jakoś nie mam dobrej passy i ciągle choruję. Najprawdopodobniej jest to wina mojej kiepskiej odporności. Już od pewnego czasu moja mama mówiła, bym wreszcie coś ze sobą zrobiła, lecz ja skutecznie to lekceważyłam. Niesamowicie tego żałuję. Nawet nie macie pojęcia, jak zapchany nos i palące gardło strasznie komplikują mi moje życie. Nie licząc zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że czas kupić coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, gdzie pracuje przyjaciółka. Po krótkiej rozmowie podała mi Oeparol, który podobno ma w sobie jedynie naturalne substancje, w tym olej z nasion wiesiołka. Nie zastanawiałam się za długi i go wzięłam. Poza tym nie mam poniekąd innego wyjścia. Przy okazji popytałam ją o preparaty dla dzieci. Siostra niedawno skarżyła się, że jej córeczka ma okropnie delikatną skórę i nie ma pojęcia jak odpowiednio ją zabe zpieczyć. Nawet postarała się i zrobiła dla mnie spis preparatów, których już próbowała. Było ich faktycznie dużo. Po przeczytaniu tego całego spisu, przyjaciółka wybrała mi Oillan. Mówiła, że w przypadku jej chrześnicy sprawdził się bez zarzutu. Nie wiem czy zakupione przeze mnie preparaty w istocie podziałają. Ciężko jest jednak znaleźć coś skutecznego. Nie mam wyjścia, jak zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Turystyka]Czemu uwielbiam artystów?
Praktycznie od najmłodszych lat podziwiam najbardziej znanych artystów oraz architektów. Sama staram się szkicować wszystko, co mnie otacza. Już w podstawówce rodzice zabrali mnie na pozalekcyjne zajęcia i to właśnie wtedy miałam po raz pierwszy styczność z rysunkiem. W mgnieniu oka zafascynowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych artystów na świecie. Dobrze, że w gimnazjum i klasie licealnej miałam prowadzone zajęcia ze sztuki, ponieważ to nasyciło po części mój głód wiedzy. To dzięki nim zechciałam zobaczyć Luwr i najsłynniejsze dzieła, które do tej pory widywałam wyłącznie w książkach. Moje marzenie szybko się ziściło. W ostatniej klasie liceum mogłam razem ze znajomymi ze szkoły pojechać do Francji! Co najzabawniejsze przemocą musieli mnie odciągać od dzieł malarskich, ponieważ dla mnie oglądanie skończyło się w owym miejscu. W końcu na własne oczy było mi dane zobaczyć "Kobiety zbierające kłosy", których twórcą jest Millet czy sławny obraz Vincenta Van Gogha. Po powrocie do kraju złożyłam sobie obietnicę, że jeszcze tam wrócę i na spokojnie wszystko przejrzę, bez ponaglających ludzi. Zawsze będę oddana swojej pasji i do końca swoich dni chcę szkicować dla zwykłej zabawy. Tego mi nikt wszak nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
piątek, 21 czerwca 2013
[Rozrywka]Wspólny wieczór z dziewczynami
Jakiś czas temu spotkałam się wraz z przyjaciółkami na kobiece pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Około raz na miesiąc staramy się umówić i spędzić kilka godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma własne życie, a część już założyła rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Ani jedna z dziewczyn nie może narzekać na nudę, w końcu tyle jest do opowiedzenia. Właśnie za to kocham te nasze spotkania. Ostatnio poruszyłyśmy w szczególności temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest potwornie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o pomoc. Poleciły mi stanowczo kremy firmy Nuxe. Ponoć idealnie nawilża i rzeczywiście widać jakieś efekty. Następnie naturalnie musiałyśmy omówić nasze ulubione balsamy i żele pod prysznic. Nie zabrakło również opinii o kosmetykach do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy nie omieszk ały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich wyjątkowo delikatnej skóry. Bodajże jedynym preparatem, który razem zachwalały była Mustela. Ja osobiście nie znam się na tego typu rzeczach, ponieważ nie mam jeszcze dzieci. Każde nasze spotkanie kończy się gorącymi plotkami o mężczyznach, ubraniach i pracy. Ta odrobina spokoju stanowczo nam się należy. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Dom]Pomysł na urządzenie ogródka
Wspólnie z rodzicami wybrałam się do marketu po parę rzeczy do ogródka. Mama miała pomysł na nową aranżację i należało jej pomóc. Mama zdążyła obejrzeć wszystkie katalogi i w taki sposób wybraliśmy miejsca, gdzie znajdują się duże centra ogrodowe. Rozważnie postanowiła zaplanować całą listę potrzebnych rzeczy i wyszło sporo tego. Widać, że zaczął się nowy sezon. Pierwsze co uczynił tata po wejściu do marketu, to poszedł po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. Tuż przed działem ogrodniczym dostrzegliśmy nieduże ławeczki z rattanu. Bez wahania stwierdziliśmy, że to doskonały pomysł! Oczywiście dopasowałyśmy do tego błyskawicznie stolik i krzesła, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Potem tata zawlekł nas na dział z grillami, ponieważgdyż nasz niedawno się popsuł. Na szczęście n ie trwało to długo i ruszyliśmy do kwiatków. Od początku naszym głównym celem miały być beczki, z których mama chciała stworzyć małe, dosyć nietypowe oczko wodne. Niestety okazało się, że nie ma już takich w sprzedaży i raczej nie będzie. Mama była zdruzgotana. Na szczęście wpadłyśmy na inny pomysł. W zastępstwie kupiłyśmy właściwie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dodałyśmy też kamyczki i lilie. Pomyśleć, że to dopiero początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
[Uroda]Wspólny wypad po zakupy w drogerii
Niedawno umówiłyśmy się z przyjaciółką na wspólne zakupy. W planach miałyśmy parę szortów oraz brakujące kosmetyki. Wiadomo, nasze zmagania zaczęłyśmy od ciuchów. Niestety nie miałyśmy precyzyjnie określonego celu, więc nieco nam to zajęło. Bodajże zaglądnęłyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. Padałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze skoczyć do drogerii! Stale kupujemy kosmetyki w jednym miejscu. Mamy taką dużą drogerię niedaleko naszego osiedla i tam można znaleźć mnóstwo ciekawych rzeczy. Często mają towary, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Czasami nawet celowo ściągają jakieś produkty. Mi najbardziej zależało, by nabyć tonik do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on moich oczu i nie ma problemów z wieczornym makijażem. Przyjaciółka tymczasem głównie na swojej liście miała preparaty dla dziecka. Od par u miesięcy jest szczęśliwą mamą i musi dbać o wrażliwą skórę malucha. Nie zdziwiło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio nadzwyczaj wychwalała jego skuteczność. Podobno rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i zaczerwienienia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie boli. Sobie wzięła wyłącznie puder i wreszcie mogłyśmy się powlec do domu. Mimo, że to był bardzo przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Praca]Praca, która wymaga ciągłych wyjazdów
Moi znajomi kochają dalekie wyprawy. Niemal każdego roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednak jest całkowicie inaczej. Mam pracę, która wymaga ode mnie wielu wyjazdów w związku z rozmaitymi sympozjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Od początku była to moja wymarzona praca, a awans sprawił mi w zasadzie mnóstwo radości. Wreszcie czułam się dowartościowana. Obecnie mogę spojrzeć jednak na to z dłuższej perspektywy czasu i naprawdę tęsknie za mniej emocjonującym trybem życia. Bodajże szczególnie denerwował mnie tzw. jet lag. Potwornie się przez niego męczyłam. To był dla mnie koszmar. Cały czas skarżyłam się na denerwujące bóle głowy, a to był tylko początek. Naturalnie musiałam cierpieć na bezsenność Leczenie nic tu nie dało. Lekarz momentalnie powiedział mi, że z tym nic nie można zrobić i jeżeli do tej chwili moja reakcja się nie polepszyła, to tak już zostanie. Ja wiem, iż większa część osób uzna to za nader błahy powód, ale zrozumcie, że przy tej liczbie lotów na wschód mam dość. Nadal nie podjęłam w sumie nieodwołalnej decyzji. Muszę wcześniej przemyśleć wszystkie za i przeciw. Może uda mi się zmniejszyć liczbę podróżny. W najgorszym wypadku zostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
czwartek, 20 czerwca 2013
[Biznes]Moja kumpela i jej plany
Moja koleżanka już od kilku lat prowadzi własną firmę, która zajmuje się planowaniem przyjęć i wesel. Całkiem dobrze daje sobie radę na rynku, mimo dominującego powszechnie kryzysu. Ma do tego prawdziwy talent. Ostatnio stwierdziła jednak, że czas poszerzyć swoją ofertę o kolejne usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwacji terminów online. Wymaga to jednak nieco pracy, ponieważ dotychczasowa strona jest dość marnej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, żeby jej z tym pomóc. Dzięki temu mogła wziąć się za część drugą. Chodziło tu o wynajem namiotów. Chciała mieć własne, adekwatne do tego zaplecze. Sprawdza się to zwłaszcza, przy uroczystościach zaplanowanych w plenerze. Nie musi wtedy ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż prowadzi swój skład budowlany i wiele magazynów. Stwierdził, że hala magazynowa r ewelacyjnie się sprawdzi jako przechowalnia. Niestety jest zmuszona do wzięcia kredytu, bowiem koszty tego sprzętu są niebagatelne, a nie ma ona takich oszczędności. Musze powiedzieć, że ogromnie ją podziwiam. Od początku nastawiona jest jedynie na sukces, całą firmę rozkręciła sama. Dzięki jej miłemu nastawieniu oraz pragnienia niesienia pomocy, nie musi narzekać na brak klientów. Mam nadzieję, że jej kolejna inwestycja się powiedzie. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
[Energetyka]Jaki wpływ ma energia na obecne życie?
W ostatnim czasie przeczytałam dość ciekawy artykuł na temat wykorzystania energii na Ziemi. Muszę przyznać, że ogromnie mnie zaskoczył. Na ogół nie interesują mnie takiego typu informacje. Przyzwyczaiłam się do tego, że płacę i już. Moja wiedza jest dosyć skromna. Wystarczył jednakże ten jeden tekst, by pojawiły się w mojej głowie nowe wątpliwości. Czy w istocie dobrze robię? Poprzez moją niewiedzę dołączam do grona osób, które przyczyniają się do marnowania energii i zapominają o przyszłym pokoleniu. Zdaję sobie sprawę, że większa część moich znajomych także nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt zużywa ile prądu. Ja sama nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero w tej chwili sprawdziłam na stronie internetowej producenta jakie są stawki. To właśnie artykuł pokazał mi, że czaka nas znaczny kryzys i jeśli nic się nie zmieni to będzie to problem na skalę światową. Praktycznie każdy z nas powinien zastanowić się, jak zacząć efektywnie oszczędzać i zmniejszyć koszt energii. Z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to jednakże takie proste. Trudno pogodzić się z informacją, że surowce naturalne są na zużyciu. Postaram się zmienić coś w moim życiu, żeby moje dzieci miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Energetyka]Czy oszczędzanie prądu ma sens?
Ostatnio wędrując ulicą wpadłam na panią, która prowadziła nieco nietypową ankietę, przynajmniej tak mi się wydawało. Tyczyła się ona oszczędzania energii. Pytań było ogółem mało, ale tak bardzo mnie zaskoczyły, że trochę się tym zainteresowałam. Jej pierwsze pytanie okazało się zgoła zwyczajne. Prosiła tylko, by podać jej ilość laptopów i telewizorów w domu. Później było jednakże już o wiele gorzej. Spore problemy sprawiło mi pytanie o to, jak dużo miesięcznie zużywam prądu. Nie mam czasu, by monitorować każde rachunki, zwyczajnie za nie płacę. Dalsze pytanie z kolei brzmiało: ile kosztuje 1 kilowat? Aż mnie wmurowało. Nie wiedziałam co powiedzieć, więc milczałam. Później padła seria normalnych pytań i w rezultacie dostałam małą broszurkę. Jej motywem kluczowym było oszczędzanie prądu. Odkryłam w niej wiele informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Generalnie można powiedzieć, że nikt z nas nawet nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to poważne skutki dla świata. Sama muszę przyznać, że jestem faktycznie ignorantką. Ta broszurka dała mi naprawdę wiele do zrozumienia i nawet pokazałam ją rodzicom. Nie wiem, co się stanie za kilka lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i podobnych udogodnień, ale uznałam, że chociaż ja zacznę postępować racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
środa, 19 czerwca 2013
[Praca]W jaki sposób zdobyć w życiu powodzenie?
Mój brat wreszcie może się pochwalić stałą i dobrze płatną pracą. A wszystko w zasadzie zaczęło się od pracy wakacyjnej. Brał udział w wielu, rozmaitych zabawach okolicznościowych aranżowanych przez jakąś agencję eventową. Głównie do jego obowiązków należało ustawianie namiotów i układanie stołów, krzeseł oraz prace porządkowe. Nierzadko siedział nawet do samego rana, żeby z resztą pracowników wszystko oczyścić i poskładać. Będąc na tych różnych zleceniach, udało mu się spotkać właściciela pewnej firmy, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Zdarzało się, iż był proszony o wsparcie w stawianiu wszystkich szkieletów i ludzie ogromnie go szanowali. Również ów właściciel dostrzegł brata zaangażowanie i zainteresował się jego planami na przyszłość. Już przy krótkiej rozmowie umówili się na kolejne spotkanie w firmie we wrześniu. Do teg o momentu zakończy mu się umowa z agencją. Aktualnie można powiedzieć, iż jest on prawą ręką szefa i nie licząc normalnego montażu namiotów, odpowiedzialny jest dodatkowo za hale targowe. Spoczywa na nim duża odpowiedzialność, ale widać, że chłopak mocno się stara i chce się istotnie rozwijać. Zwłaszcza rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Rozrywka]Moje wyśnione wakacje
Nareszcie doczekałam się swoich wyśnionych wakacji! Tego roku jednakże planuję wyjechać trochę dalej niż zwykle. Już rok temu uzgodniliśmy z narzeczonym, że tym razem jedziemy do pięknej Chorwacji, gdzie wynajmiemy niewielki domek. Dość skutecznie poszło nam załatwianie noclegów i innych, istotnych spraw. Został wyłącznie przegląd samochodu i zakupy. Niestety muszę Wam się przyznać, że z tego wszystkiego w ostatnim czasie nie sypiam zbyt dobrze, gdyż nieustannie myślę, jak to będzie. Przez cały czas nękają mnie przeróżne wizje naszego, wspólnego urlopu i rano jestem niczym zombi. Lepiej nie zaglądać w lustro. Ostatecznie się poddałam i uznałam, że nie mam innego wyjścia, jak poszukać na bezsenność lekarstwa. Ich lista jest bardzo ogromna. Zawsze preferowałam jakoś naturalne środki. Niestety na bezsenność leki posiadają w so bie samą chemię i nic poza tym. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co warto zastosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Z początku nie dostrzegłam zmian. Jakoś po dwóch dniach poczułam istotnie odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa nareszcie mogła wypocząć. Zapewne do samego odjazdu będę musiała popijać moje napary, lecz to najmniejszy problem! Zdecydowanie liczę na udane wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
sobota, 15 czerwca 2013
[Dom]Czy dostawca energii ma znaczenie?
Już od jakiegoś czasu intryguje mnie sprawa związana ze zużyciem prądu szczególnie, że ciągle wysłuchuję o jego marnotrawstwie. Jak spora część osób korzystam z mnóstwa urządzeń, które wymagają stałego zasilania szczególnie, że wszystkie moje laptopy mają popsutą baterię. Nie wspomnę już o lodówce, czajniku czy nawet prostownicy, których używam praktycznie każdego dnia. Osobiście jednak nigdy nie zwracałam uwagi np. na pobór mocy. Nie czułam takiej potrzeby, aczkolwiek rachunki nierzadko wprawiały mnie w zdumienie. Kiedyś z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach widnieje kwota, ale bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy oczywiście od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy ma swoje określone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie za wiele mi to dało, bo nie mam pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu tani prąd czy nie? Zapytałam znajomych, jak to wygląda u nich, ale oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie śledzą. Jedynie moja mama jest na tyle rozumna, że istotnie wie, w jaki sposób obniżyć rachunki. Ostatecznie sama przetestowała rozmaite metody. Nie liczę, że w moim życiu znienacka zajdą jakikolwiek ekstremalne zmiany, ale chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
piątek, 14 czerwca 2013
[Dom]Poszukując blatów kuchennych
W ostatnim czasie moja mama nie miała zbyt dobrej passy. Najpierw tata przez przypadek porysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją jeszcze zalała. Dla mnie było to zgoła zabawne, ale rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wprost przeciwnie. W sumie wszystko rozpoczęło się od tego, że tata postanowił pociąć sobie niewielkie listwy, których nawet nie zabezpieczył. Blat sprawia teraz wrażenie, jakoby drapały po nim pazurki kota lub niesłychanie ostry nóż. Później sąsiadce zaczął ciec kran i woda powolutku ciekła sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, ogromna plama. Wilgoć sprawiła, że tapety zaczęły odchodzić od ściany i całość nadaje się do remontu. Tata jednak na razie nie ma czasu. My z mamą nie potrafiłyśmy jednak tego w taki sposób zostawić, więc zaczęłyśmy szukać w internecie sklepów z reklamą: blaty kamienne Warszawa. Wyszło jednak, że trudno nam w taki sposób znaleźć konkretny model kamienia, stąd musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, że jest sklep oddalony od nas jedynie o kilkanaście minut. Jeszcze przy okazji trafiłyśmy na obniżkę. Aktualnie razem musimy męczyć tatę, żebyaby jednak znalazł trochę czasu i zajął się niwelowaniem szkód, w których ma swój udział. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Nauka]Marzenia z okresu liceum
Prawdopodobnie od czasów liceum moją koleżankę ciekawiło wszystko co ma związek z architekturą i budownictwem. Nikogo nie ruszył fakt, gdy uznała, że decyduje się iść na budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z najlepszych uczelni. Oczywiście czekało ją w związku z tym dużo nauki, zwłaszcza z przedmiotów ścisłych tj. matematyka. Na szczęście nasza szkoła zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i 2 razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Maturę zaliczyła idealnie i oczywiście dostała się na wybraną uczelnię w pierwszej turze. Nie było wprawdzie tak różowo, jak sądziła. Ile razy skarżyła się na ogrom pracy, którą musi wykonać. Co więcej udało się jej otrzymać dorywczą pracę w biurze projektowym. Przynajmniej od początku miała świadomość, jak prezentują się różne inwestycje budowlane. Ile czasu potrzeba na ich realizację i funduszy. Jej naj większym marzeniem jest zrobić karierę i poprowadzić własne zlecenia budowlane Wrocław wydaje się dla niej być doskonałym miejscem. Obecnie pracuje przy niewielkich projektach. Nieustająco uczy się i dokształca na rozmaitych kierunkach. Przed nią jeszcze masa przeszkód do pokonania szczególnie, jeśli chce się stać całkowicie niezależna. Ja trzymam za nią mocno kciuki. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Budownictwo]Najważniejsza jest determinacja!
Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co dziwne do dzisiaj pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Raz za razem lubi mówić, iż za jego czasów nauczanie na budownictwie wyglądało gorzej i zaliczył wiele nieprzespanych nocy przy projektach. Jako osoba doświadczona, która ma swoją firmę spogląda na wszystko z nieco innej perspektywy. Jego projekty każdego roku cieszą się ogromnym uznaniem jednocześnie wśród przyjaciół, jak i liderów na rynku. Zdarza się też czasem, że otrzymuje oficjalne zaproszenia na przetargi publiczne, na których służy swoją radą i pomocą. Kiedyś opowiadał, iż bez wsparcia rodziny i ciężkiej pracy nie byłby tym, kim teraz jest. Jego kariera wymagała wielu wyrzeczeń. Nie miał z początku opcji i musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Na szczęście znalazł się inwestor, który docenił jego starania i pomógł mu wyrobić odpowiednie kontakty. Gdyby nie wsparcie przeróżnych ludzi, najprawdopodobniej znalazłby się w jakiejś fabryce. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Możemy mieć niezwykły talent i mocno pracować, ale bez znajomości i pomocy niestety możemy zaledwie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Sport]Czy ruch to pewne zdrowie?
Blisko dwa tygodnie temu mój chłopak brał udział w niezwykle istotnym turnieju Ultimate organizowanym w Czechach. Od początku oczywiście mieli zagwarantowany nocleg na polu namiotowym, ale pogoda zmusiła ich do znalezienia czegoś innego. Niemal od razu pomyśleli o domkach, ale niestety wyszło, że to niewielka mieścina i nie ma takiej opcji. Była to bardzo kłopotliwa sytuacja. Dobrze, iż ich lider ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Do wynajęcia udostępniona była ogromna sala z łóżkami i puchową pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domu. Nawet opłata była niezwykle kusząca. Nic dziwnego, iż wszyscy bez przeszkód się zgodzili na taką propozycję. Mnie jednakże najbardziej rozśmieszył fakt, że łóżka były otoczone przez beczki. Dobrze, że pus te, a nie pełne. W przeciwnym razie zbyt bardzo by ich kusiły mimo, że prawdopodobnie nie wszyscy są zwolennikami i wielbicielami wina. Do tego jeszcze natrafili na kominek, który utulał ich do snu. Szczęściarze mieli naprawdę bajeczne warunki. Nie {uchroniło|uratowało to jednakże mojego mężczyznę przed przeziębieniem. Jak widać nie do końca służy mu gra w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie
[Praca]Pierwszy krok ku niezależności
Wreszcie moja koleżanka zdecydowała się założyć działalność gospodarczą! Z najważniejszych spraw pozostał jej tylko lokal. To był rzeczywiście niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w dogodnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większość ofert dotyczy starego budynku, które domaga się remontu, albo całkowicie nowych lokali. Przejeździłam z nią praktycznie całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę interesującego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i należy je nieco odrestaurować, ale przy pozostałych wypadło chyba najlepiej. Umowa została zatwierdzona nader szybko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za remont i kupno potrzebnych mebli. Nasza lista była miarę sporych rozmiarów. Na samym szczycie znalazły się lady, półki przebieralnia oraz kasy i kasetki n a pieniądze. Dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, iż popierają ją w planach założenia czegoś własnego. Wiadomo nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie podarowała. Podczas zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. Nie ulega wątpliwości, że czeka ją wciąż sporo pracy, ale nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
środa, 12 czerwca 2013
[Dom]Ręcznie zaprojektowane meble
Parę dni temu pojechałyśmy z mamą na ogromne zakupy. W celu uzupełnienia wszystkich brakujących materiałów w biurze. Już parę długich lat prowadzi ona własną działalność gospodarczą i pracuje jako samodzielna księgowa mimo aktualnego kryzysu. Przeważnie byłyśmy zmuszone robić zakupu co kilka miesięcy, ale niedawno doszło mamie parę nowych firm, więc wypadło to nieco wcześniej. Przeważnie nasze zmagania rozpoczynamy od hurtowni papierniczej, w którym zaopatrujemy się w najważniejsze artykuły biurowe. Później nadchodzi czas na szybką rundę po marketach, gdzie musimy nabyć takie produkty jak woda, kawa czy chemia. Tym razem wyjątkowo byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do sklepu budowlanego. Tata niedawno zajął się stolarką i przyszykował dla nas dodatkowe zlecenie. Potrafi on zaprojektować różne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę smykałkę! Ostatni o nawet dostał jakieś zlecenia. Dobrze, że otrzymałyśmy wszystko na liście, na której znalazły się między innymi rękawice, folie i gogle robocze. Miałyśmy z tym trochę kłopotów, ale sympatyczny pan prędko nam doradził oraz wskazał, gdzie co otrzymamy. Z ogromnymi torbami wróciłyśmy do samochodu i dobrze, że tata zszedł nam pomóc, bo to była dopiero podstawowa partia zakupów.
[Rozrywka]Spotkanie po latach
Niedawno miałam rzeczywiście dziwny dzień, ale przynajmniej jego finał był nadzwyczaj ciekawy. Zacznę może jednak od początku. Moja mama i jej koleżanka mają nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją dnia pracy. Można powiedzieć, iż zajmuję się administracją biura, a także powoli szkolę się do mojego zawodu. Tego dnia miałam multum spraw na głowie. Od samego rana telefon się urywał, potem przyszło mnóstwo poczty i klientów z fakturami. Moje biuro dosłownie przepadło pod tymi papierkami, a musiałam prędko się z tym uporać i lecieć na konieczne zakupy. Zakończywszy wstępną walkę z dokumentami, zabrałam się do sklepu papierniczego, w którym zamówiłam potrzebne mi artykuły biurowe. Jeszcze musiałam odwiedzić pralnię, gdzie należało zabrać taty ciuchy robocze. On sam w końcu nie miał czasu. W tej całej pogoni niemalże zlekceważyłam herbatę i inne dodatki. Z tego wszystkiego pobrudziłam gdzieś spodnie i prawie upadłam. Jaka byłam zaskoczona, kiedy ktoś pochwycił spadające na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie wybawił mnie mężczyzna! Jak się później okazało, był nim mój kolega z dzieciństwa. W dodatku zaoferował mi swoją pomoc i zabrał rzeczy do biura. Powiem Wam jeszcze, że umówiliśmy się na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
[Rozrywka]Nowy projekt na mój balkon
W ostatnim czasie moja siostra wpadła na błyskotliwy pomysł i starała się namówić mnie na dodatkowe zajęcia z wyplatania koszy. Naprawdę mnie zaskoczyła tym planem. Rozumiem jeszcze plastykę bądźalbo projektowanie bransoletek z paciorków. Wydaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Po co więc kosze? Nie byłam do nich zbytnio przekonana. Naturalnie moja siostra nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie wytrzymałam i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, iż tego typu kosz mogłabym zużytkować jako donicę na taras. Uwielbiam kwiatki i różne, interesujące aranżacje. Każde zajęcia warsztatowe wypadały na szczęście w weekendy, więc mogłam sobie na nie pozwolić. Pierwszym istotnym zadaniem był wybór modelu. Mi najbardziej spodobały się wózki, które widziałam kiedyś w sklepie, lecz cena mnie nieco wystraszyła. W tej chwili mogę stworzyć taki sama! Nie jest to aczkolwiek takie łatwe, jak się nam wydaje. Wystarczyła zaledwie godzina, by zaczęły boleć mnie nadgarstki. Dobrze, że ciężko mnie do czegoś zniechęcić szczególnie, iż po 4 zajęciach nadal nie widzę żadnego, konkretnego kształtu. Co prawda to dopiero moja pierwsza taka próba, ale chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na zapewnione wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
wtorek, 11 czerwca 2013
[Rekreacja]Wyprawa po upominek z okazji urodzin
Już za kilka dni zbliżają się urodziny mojego taty. Z tej okazji postanowiliśmy dać mu coś szczególnego. Na początku w planie znalazła się torba na laptopa albo nowy notes w skórzanej oprawie, o którym tak wiele mówił. Mama jednakże doradziła nam, abyśmy się jeszcze przez jakiś czas powstrzymali z zakupami, ponieważ tata ciągle zmienia swoje zdanie. Czekaliśmy niemal do ostatniego dnia i w końcu nie mieliśmy innego wyjścia, jak pójść do jakiegoś marketu. Mój chłopak kategorycznie nie jest zwolennikiem tego rodzaju wypraw. Uważa je za niezwykle irytujące. Nic dziwnego, iż po godzinie zaczyna grymasić. Niestety dopiero po paru godzinach natrafiliśmy na rzeczy, które rzeczywiście nas zaintrygowały i jak to w życiu bywa, zadzwoniła mama. Wybór padł na plecak turystyczny, więc byliśmy zmuszeni pojechać po niego na drugi koniec miasta. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś zniknął. Znalazł się dopiero po 15 minutach. Okazało się, że zaciekawił go przeceniony stół do bilarda. Jakie to szczęście, że mamy małe mieszkanie. Brakuje mi jeszcze tego, aby urządził sobie z któregoś pokoju miejsce do grania i męskich spotkań przy piwie. Wróćmy jednak do urodzinowego prezentu... Zgadnijcie ile plecaków dostał mój tata? Teraz ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
niedziela, 9 czerwca 2013
[Turystyka]Wczasy w górach
Wraz z rodzicami postanowiliśmy w tym sezonie spędzić wspólne wczasy w górach w przyjemnej, rodzinnej atmosferze. W planach były pobliskie Bieszczady, których do tej pory nie mieliśmy sposobności zobaczyć. Tata za radą przyjaciela z pracy zarezerwował dla nas nieduży dom, w pięknej i niezwykle spokojnej okolicy na całe dwa tygodnie! Już nie mogę się doczekać naszej wyprawy. Wygospodarowałyśmy nawet z mamą czas, by poszukać ciekawych tras i miejsc godnych zobaczenia. Tata tylko marudzi, że musi w związku z tym naprawić auto, lecz tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Obecniemusimy jeszcze przygotować ubrania i rzeczy dla psa, którego obowiązkowo ze sobą zabieramy. Niestety okazało się, iż brakuje nam kilku podstawowych rzeczy. W tym celu poszłyśmy na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologicznego, w którym zakupiłyśmy bidon, szelki oraz obrożę na kleszc ze. Nie licząc tego interesowały nas polary damskie. Nie tylko sprawdzają się w czasie górskiej, niestabilnej pogody, ale także zatrzymują odpowiednie ciepło w chłodne wieczory. Jak to bywa z kobietami, wróciłyśmy do domu obładowane wielkimi torbami z zakupami. Nie pozostaje mi obecnie nic innego, jak wyczekiwać na wyjazd! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Sport]Czas na sezon rowerowy!
No i wreszcie mój rower doczekał się profesjonalnej naprawy. Wcześniej brakowało mi czasu, lecz w końcu dałam radę! Już z początkiem maja postanowiłam, że w tym roku poświęcę więcej czasu odkrywając pobliskie trasy. Mój mężczyzna ucieszył się z owego pomysłu chyba najbardziej. W ogóle to sam miał zamiar mi podsunąć coś podobnego. Najpierw jednakże obowiązkowo należało zrobić ten przegląd. To w końcu kwestia paru dni, więc oddaliśmy je do odpowiedniego punktu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, iż wypada kupić parę rzeczy, które gdzieś się nam zgubiły jeszcze w zeszłym roku. Obowiązkowo musieliśmy skompletować bidon, saszetki i odblaskowe opaski, aby kierowcy się na nas nie złościli. Pomyśleliśmy dodatkowo o plecaku, który nie tylko nadawałby się do roweru, lecz także normalnego użytku. Przyjaciel z pracy polecił nam markę Deuter, która ma duże powod zenie pośród rowerzystów i amatorów górskich wycieczek. Co prawda cena nas trochę zaskoczyła, bo nie jest to zbyt tania rzecz, lecz w końcu doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście warto. Jest tylko jeden, mały szkopuł. Gdzie podziało się lato i skwar? Mam nadzieję, iż nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
[Dom]Łazienka moich snów
Pewien czas temu pojechaliśmy razem z rodzicami do ciotki, która mieszka 80 km za Warszawą. Dzięki temu równocześnie połączyliśmy miłe z pożytecznym. W końcu mały urlop każdemu się należy. 5 dni na łonie przyrody to właśnie to, czego potrzebowałam. Co więcej wujostwo niedawno zakończyło budowę domu. Byłam ogromnie szczęśliwa, że nareszcie na własne oczy zobaczę niektóre z prac mojej cioci. W końcu z zawodu jest architektem wnętrz. Rzeczywiście włożyła we wnętrze masę pracy, a całość daje wrażenie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Najbardziej jednak magiczna dla mnie była łazienka. Może wszystkim wydać się to niepoważne, lecz od zawsze marzyła mi się ogromna wanna! Całość utrzymana była w barwach czerni i bieli. Wszystko wyeksponowane granitem i marmurem. Z ciekawości aż pokusiłam się, aby sprawdzić koszt tego cuda. Wygospodarowałam więc pod koniec dnia wolną c hwilkę i zasiadłam przed laptopem. Pierwsze wpisałam marmury Warszawa. Wybór olbrzymi, a ceny astronomiczne. Prawie identycznie było w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednak różnicą, że można było kupić nieco tańsze zamienniki. No cóż, może wcale nie będzie mnie stać na tak ekskluzywną łazienkę, ale pomarzyć mogę. Zdradzę Wam jeszcze, że to była nieziemska kąpiel! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
sobota, 8 czerwca 2013
[Technologia]Dlaczego mieszkania są takie drogie?
Chyba już wszyscy przyzwyczaili się do tego, iż w każdym mieście spotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Najczęściej jest tak, że im większe miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, zwłaszcza jeśli marzy nam się samo centrum. W rzeczywistości nie ma co się łudzić. Mieszkania są niesłychanie drogie. Wielu z nas stawia na tzw. studenckie życie. Znacznie taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć samodzielnie nawet małą kawalerkę, zwłaszcza przy tak marnych płacach. Nie licząc opłaty za kawalerkę powinniśmy nie zapominać, że dojdą do tego media i czynsz, stąd cena będzie się wahać w przedziale od 1200-1600 zł na miesiąc. Są jednakże pewne rzeczy, które nie zmieniają się niezależnie od tego, gdzie zechcemy mieszkać. Chodzi mi tutaj szczególnie o ceny energii. Mimo, że są one ustalane w danym wojew ództwie, to różnica jest bardzo mała. W końcu do przeżycia niezbędna jest energia Poznań, Kraków czy Katowice, miasto raczej nie ma dużego znaczenia i tak przez cały czas jej potrzebujemy. Od wielu lat nasze życie wspiera się na rozmaitego rodzaju sprzęcie elektrycznym, który w obecnych czasach pozwala nam normalnie funkcjonować. Bez znaczenia gdzie postanowicie mieszkać i z kim. Są takie sprawy, których nie przeskoczymy i koszty, które zawsze będzie trzeba pokryć. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
[Sport]Mężczyźni i za długie zakupy
Mój mąż ostatnio odkrył sobie nową pasję, która dostarczy mu konkretnej dawki adrenaliny. Oczywiście to koledzy z pracy namówili go do tej zmiany oraz wspólnego wyjazdu. Mnie nawet nie spytał o zdanie. Na początku miał dość duże wątpliwości czy wspinaczka to sport dla niego, lecz prędko zmienił podejście. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, szczególnie jak zaczyna się coś od podstaw bez niezbędnego wyposażenia. Nigdy nie zapomnę, jak wybrałam się z nim i jego znajomym do centrum handlowego, by kupić wszelki sprzęt wspinaczkowy. Chłopacy udali się w stronę sklepu sportowego, tymczasem ja zdecydowałam się pójść do galerii po parę rzeczy dla siebie. Zdziwił mnie fakt, że prędzej skończyłam niż oni. Nawet zdążyłam kupić wszystko na obiad w markeci e, a ci dalej debatowali nad butami. Chyba pierwszy raz mogłam zobaczyć tak niepewnych mężczyzn. Najbardziej jednak przestraszył mnie końcowy rachunek. Nie wiem kto rzekł, że sport jest niedrogą formą aktywności. Nawet karnet na siłownie jest znacznie tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go użył. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
[Dom]Modna aranżacja kuchni
W końcu rodzice zdecydowali się na absolutny remont kuchni, która jest w faktycznie opłakanym stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją zaprojektować w naprawdę ciekawy sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma doskonały gust. Do tej pory całość utrzymana była w odcieniach zieleni i bieli. Jednak meble są już stare, a druga lodówka zbędna. Połowa ścian wyłożona jest spękanymi już płytkami ceramicznymi, resztę przykrywają tapety. Sam sufit także domaga się odświeżenia. Rodzice musieli zbierać pieniądze parę lat na to, aby w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że obecnie wpadli w szał zakupów. Z początku wspólnie wybrali modne, granitowe meble, które nie potrzebują dużo miejsca. Do tego dokupili niewielką lodówkę. Na koniec zdecydowali się domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego rodzaju wykończeń, więc wyb� �r okazał się faktycznie ogromny i dość trudny. Moja dobra koleżanka niezwykle zachwalała onyx. Przekonywała, że jest z niego nadzwyczaj zadowolona i rewelacyjnie spisuje się w każdym przypadku. Z czystej ciekawości chciałyśmy z mamą zerknąć, jak on wygląda. Wpisałyśmy więc w Google: onyx warszawa i stworzyłyśmy wykaz sklepów. W końcowym rezultacie rodzice jednak wybrali blaty granitowe, które idealnie pasują do pozostałych mebli. Jeszcze masa pracy przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]Powrót do lat młodości
Niedawno doszłam do wniosku, iż muszę zacząć rozwijać swoje hobby i to nie tylko we własnym zaciszu. Kocham szkicować i malować. Nie jest ważna dla mnie metoda lecz czas, który spędzam nad płótnem. Kiedyś bardzo dawno temu, jak jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zaprowadzili mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy tygodniowo z grupą moich rówieśników. Naszą instruktorką była pani o niezwykłym talencie. Bodajże zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Później jednak byłam zmuszona zrezygnować i teraz mogę wyłącznie wspominać. Mam teraz wielki żal do siebie, że przestałam rozwijać tę pasję. W gruncie rzeczy tęsknie za tamtymi latami nauki. Aktualnie zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które odbywają się raz w tygodniu. Trafiłam nawet na grupę dla osób dorosłych. Bardzo mnie zdumiało, gdy moja przyjaciółka także postanowiła się zapisać. W końcu tutaj duże znaczenie ma zabawa nie talent. Przy okazji pojechałyśmy do sklepu, by kupić akwarele, flamastry i fartuchy ochronne. Przynajmniej nie zapaćkamy ubrań. Wreszcie spełniłam swoje marzenie! Jestem niewiarygodnie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o podobnych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Rozrywka]Pomysł na własnoręczną maskotkę!
Całkiem niedawno doszłyśmy razem z kuzynką do wniosku, że rozpoczniemy w ramach pasji projektować własne pluszaki! Każda z nas ma swoje, określone zadania. Ja stałam się odpowiedzialna za szkice koncepcyjne oraz rozpracowania wszystkiego na poszczególne elementy. Moja część zdaje się dość łatwa i przyjemna, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego wiele satysfakcji, czasem muszę nieźle główkować. Wpierw muszą powstać szkice robocze. Wykonuję ich istotnie dużo. Daną postać muszę ująć z każdej strony. Później następuje pierwsza selekcja. Wyrzucam te, które wydają mi się beznadziejne. Resztę nieco modyfikuję i poprawiam. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej tablicy za pomocą taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja oceniam każdą wersję. Przy okazj i proszę o opinię inne osoby, w tym moją najbliższą rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Ową postać przerysowuję na większej kartce i potem ustalam poszczególne części, z który konstruuję szablon. Trafia on w następnej kolejności do mojej kuzynki, która z jego pomocą tnie wybrany przez siebie materiał i dodatki. Muszę ostrzec, że jest to bardzo czasochłonne hobby, a my stawiamy na razie pierwsze kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
czwartek, 6 czerwca 2013
[Rodzina]Problemy przyszłej mamy
Niedawno moja koleżanka oświadczyła wszystkim, że już wkrótce będzie szczęśliwą mamą. Przy okazji więc razem z mężem robią gruntowny remont pokoju. Kiedyś już wspominała mi o tych planach, ale niestety z braku czasu i odpowiedniej motywacji nieustannie go przekładała. Niezwykle długo wspólnie z mężem starali się o dziecko i z tego co mi mówiła prawie się poddali, aż tu nagle los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że od razu wpadła w olbrzymią euforię i wszystko zaczęła dokładnie planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie namówiła na zakupy. Ułożyłyśmy razem plan działania i wyszło nam, że praktycznie cały weekend spędzimy na poszukiwaniach sprzętu, zabawek i podobnych dodatków. Najistotniejsze wiadomo było łóżeczko, niewielka komoda oraz nie za ciężki wózek, o którym się tak wiele nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła dość szybko, dopiero te wszystkie wózki przyprawiły nas ostry zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i strasznie ciężkie. Przyjaciółce ogromnie zależało na tym, by kółka były w miarę duże i stabilne. Całość miała być zgrabna i poręczna. Zajrzałyśmy do 3 największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie wzory były podobne. Dobrze, że ekspedienta wspominała o nowej dostawie za około miesiąc. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, bo miałam naprawdę dość. Jedno mogę obiecać, kiedy zdecyduję się na dziecko nie podaruję jej podobnej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
[Turystyka]Wygodniejsze sandały czy adidasy?
Co roku słyszę od taty, że znowu nie ma butów na lato. W adidasach poci mu się stopa, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie nie ma granic, aż nie można z nim wytrzymać! Dodatkowo kupił sobie w zeszłym sezonie sandały. Oczywiście nikogo nie poprosił o radę, bo przecież nikt nie zna lepiej jego potrzeb niż on sam. Finał jest taki, że leżą one zakurzone w szafce i wyczekują na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się dobrym wyborem. Decydującym powodem było to, że stopa mu się okropnie w nich pociła i ślizgała. Resztę wakacji przechodził w gumowych klapkach. Już od początku odradzałam mu samodzielny zakup, pomimo tego oczywiście uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Tym razemjednak nie popełnił gafy i od razu zadzwonił do nas, by zapytać, czy nie pojedziemy z nim na zakupy. Nie zastanawiając się długo wzięliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Są one drogie, ale jaki komfort! Sprawią się doskonale w upalne dni. Obecnie tata stale ma je przy sobie i na szczęście nie wpadł na genialny pomysł, by ubrać do nich np. białe skarpetki. Męska duma jest dosyć przerażająca i raczej nigdy nie zrozumiem panów. Dobrze że niekiedy przyznają się do błędów. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Zdrowie]Jak poradzić sobie z bezsennością?
Od pewnego czasu nie śpię zbyt mocno. Prawdopodobnie ma to związek z ciężką i naprawdę stresującą pracą, a cała ta sytuacja stała się dla mnie uciążliwa. Na początku sądziłam, że trzeba trochę zwolnić, odprężyć się i wszystko wróci do normy. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Obecnie jestem jak tykająca bomba, która lada moment wybuchnie zwłaszcza, że wszystko mnie złości. Nawet koleżanka w porywie uczuć kupiła mi sprawdzone ziółka na sen, które jak mówią są skuteczniejsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że nigdy ich nie zażywałam, więc teraz nie mam dużego pojęcia na ten temat. Po pierwsze wybrałam się do lekarza. Po rozmowie i przeprowadzeniu kilku ogólnych badań oznajmił, że to przepracowanie i przepisał mi tabletki. W żadnym wypadku nie ufam tym wszystkim preparatom, toteż po powroc ie do domu wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niezmiernie pouczające. Spora część tabletek ma w sobie wiele niedobrej chemii, a te przeciwwskazania! Tabletki od razu wylądowały w koszu na śmieci. Dobrze, że miałam jeszcze ostateczną opcją, czyli telefonem do mamy. Bez niej bym sobie nie poradziła. Kupiła mi specjalne, naturalne środki, których nie znajdę w sklepie. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda do tej pory nie śpię tak dobrze jak kiedyś, ale znalazłam się na dobrej drodze do zmian i to bez udziału chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
środa, 5 czerwca 2013
[Dom]Projektujemy biuro w domu!
Razem z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na genialny plan, by z małego pokoju urządzić prywatne biuro. Pojechaliśmy w tym celu do paru sklepów z meblami, aby kupić dwa, wielkie biurka, które zmieszczą jednocześnie laptopy i monitor. Każdy z nas woli mieć swój osobisty kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na dwa biurka narożne. Na idealny zestaw udało nam się trafić dopiero za trzecim podejściem. Szybko więc zamówiliśmydwie sztuki. Z wyjątkiem tego na naszej liście znalazły się także regały do zawieszenia, biblioteczka i kilka potrzebnych dodatków. W miarę sprawnie poszedł nam zakup wyposażenia, więc pozostały tylko do uzupełnienia materiały biurowe, w tym taśmy, pudła, teczki i wiele innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za montowanie mebli i ich ustawienie w konkretnych miejscach. Czegoś nam jednak br akowało. Na jednej ścianie powinien wylądować ogromny obraz, ale co z resztą? Na szczęście partner zaproponował, aby dołożyć tablice magnetyczne. Natychmiast się zgodziłam! Często różne rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi w dużym stopniu wygodniej. Tablice zamówiliśmy w sklepie internetowym i teraz muszę tylko zadbać o to, aby nasz wspólny kąt zrobił się bardziej przytulny. tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Technologia]W jaki sposób walczyć z dużymi rachunkami?
Każdy z nas wyobraża sobie niskie rachunki za mieszkanie lub prąd. Ale czy ktokolwiek kontroluje swoje wydatki? Postanowiłam zapytać moją ukochaną rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy sprawdzają comiesięczne wydatki np. za prąd? Wiecie, jakoś nie za bardzo zdziwiła mnie ich odpowiedź, że raczej się tym nie interesują, zwyczajnie płacą rachunki, a reszta nie bardzo jest istotna. Poprosiłam więc mamę o rachunki, by dowiedzieć się jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie również Najistotniejsze dane. Teraz pozostało jedynie wyszukać interesujących mnie wiadomości dotyczących zużycia energii w internecie. O dziwo natknęłam się na stronie internetowej naszego dostawcy energii na kalkulator zużycia prądu, który rozwiał wszystkie moje wątpliwości. Skonsultowałam swoje znalezisko z rodzicami i wspólnie doszliśmy do wniosku, że owszem tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim naprawdę zaoszczędzić. Musimy jednak zadbać o dyscyplinę oraz pamiętać np. o tym, że trzeba gasić za sobą światło czy wyłączyć laptop i telewizor. Nikt nie przypuszczał nawet, że kilka drobnych zmian wystarczy, by wpłynąć na wielkość rachunków. Wiadomo nie było to natychmiastowe. Dopiero po kilku miesiącach mogliśmy rzeczywiście zauważać mniejsze rachunki. Warto nieraz zainteresować się tym, co jesteśmy w stanie zmienić, by wszystkim żyło się lepiej. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Sport]Pierwsze kroki na rolkach
Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich nawet ustać. Przez cały czas tylko się przewracałam. To już na pierwszym rowerze szło mi znacznie lepiej. Wyłącznie moja siostra potrafiła godzinami spędzać na nich czas, pędząc po całym parku i denerwując rodziców. W sumie to nie jestem zaskoczona, że tak dobrze sobie radziła. W końcu ferie zimowe spędziła na lodowisku z koleżankami. Mnie łyżwy nieco przerażały. Może to dlatego, ponieważ byłam mała i nie umiałam hamować? Zawsze lądowałam na ogrodzeniu. Szczęśliwie moja siostra jest wystarczająco wytrwałą nauczycielką i krok po kroku uczyła mnie najważniejszych ruchów. Dzięki jej radom dzisiaj czuję się pewnie i bezpiecznie na lodzie. Identyczne odczucia posiadam w stosunku do rolek. Nie są one dla mnie wyzywaniem. Nie znalazłam jednak miejsca na to, by przechowywać i łyżwy, i rolki w szafce. Dobrze, że wymyślili coś takiego jak łyżworolki. Teraz wystarczy, że podmienię kółka na płozy i na odwrót. W dodatku są one regulowane, stąd nie ma znaczenia grubość skarpet. Co jakiś czas przypominam sobie dawne czasy i swój niepewny kontakt z lodem. Pamiętam też ferie letnie spędzone na rolkach. To są moje najlepsze wspomnienia.
[Rozrywka]Pomysł na przyjęcie urodzinowe
Moja mama niebawem kończy 50 lat. W związku z tym postanowiła wyprawić naprawdę głośną imprezę dla rodziny i przyjaciół. W pierwszej momencie stwierdzili, że doskonałą i nader wszystko wygodną opcją jest restauracja. Pojechała wraz z tatą do znajomej właścicielki leśnego dworku, która zajmuję się aranżacją rozmaitych uroczystości. Po długich konsultacjach i naradach udało się jej przekonać rodziców na ulepszenie pierwotnej koncepcji. Dzięki radom znajomej przyjęcie urodzinowe będzie urządzone na tyłach dworku, w należącym do nim ślicznym parku. Postawiona będzie tam wyjątkowo hala namiotowa, w której pomieszczą się zarówno zaproszeni goście, jak i pełny catering. Z kolei na samym środku polany umiejscowiony będzie parkiet. Wokół niego ustawią stoły, krzesła oraz latarnie. Niesłychanie spodobał mi się ów pomysł i za stanawiałam się, czy nie wykorzystać go w czasie organizacji swojego ślubu. Tak z ciekawości wpisałam w internecie: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że wiele firm proponuje podobne usługi. Kto wie, może jednak się pokuszę na identyczną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze wiele czasu, więc dowiem się czy faktycznie warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Technologia]Czemu prąd w żadnym wypadku nie stanie się tańszy?
Pewnie nie ma w naszym kraju osoby, która nie przyzwyczaiła się do luksusu jakim jest nieustanny dostęp do napięcia. W aktualnych czasach większa część młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się stało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Prawdopodobnie w poprzednim roku puszczono na jakimś z kanałów serial, który porusza podobny temat. Recenzje może nie były zbyt miłe, jednakże doczekał się on swojej kontynuacji. Mówię tutaj o "Revolution". Może ktoś z Was zna? Zobaczcie chociaż dwa pierwsze odcinki, aby uświadomić sobie, co może stać się ze światem, gdy nie będzie podstawowego źródła energii. Czy ktokolwiek w ogóle interesuje się faktem, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który obecnie jest popularny. Patrzymy jedynie na część jego parametr ów i przeważnie zawsze ignorujemy pobór mocy. Chyba najbardziej smutne jest to, że praktycznie każdy skarży się na duże rachunki. Tańsza energia to ledwie jedna z mnóstwa opcji. Są rozmaite sposoby na oszczędzanie. Wystarczy dyscyplina i niezapominanie nawet o tak małych rzeczach jak przykładowo wyłączanie laptopa i wyciąganie z kontaktu ładowarki. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, zmieńmy coś w swoim życiu. W innym przypadku podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
Subskrybuj:
Posty (Atom)












