piątek, 14 czerwca 2013
[Praca]Pierwszy krok ku niezależności
Wreszcie moja koleżanka zdecydowała się założyć działalność gospodarczą! Z najważniejszych spraw pozostał jej tylko lokal. To był rzeczywiście niełatwy wybór. Wyzwaniem jest znaleźć coś nieopodal centrum w dogodnej cenie i w dodatku odpowiedniej jakości. Większość ofert dotyczy starego budynku, które domaga się remontu, albo całkowicie nowych lokali. Przejeździłam z nią praktycznie całe Katowice i sporą część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę interesującego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i należy je nieco odrestaurować, ale przy pozostałych wypadło chyba najlepiej. Umowa została zatwierdzona nader szybko, dzięki czemu mogłyśmy się zabrać za remont i kupno potrzebnych mebli. Nasza lista była miarę sporych rozmiarów. Na samym szczycie znalazły się lady, półki przebieralnia oraz kasy i kasetki n a pieniądze. Dobrze, że w zakupach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, iż popierają ją w planach założenia czegoś własnego. Wiadomo nie byłabym sobą, gdybym jej czegoś nie podarowała. Podczas zakupów urzekła mnie szafka na klucze, którą specjalnie pomalowałam. Nie ulega wątpliwości, że czeka ją wciąż sporo pracy, ale nie jest sama! Dopingują jej bliscy i przyjaciele. Zawsze warto pomagać tym, których się kocha! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.