sobota, 13 lipca 2013

[Budownictwo]Budynek tymczasowy na każdą kieszeń

Jan Kowalki wymyślił pewnego razu ideę zorganizowania wielkiej imprezy na setkę ludzi. Właśnie zbliżały się jego urodziny, dlatego szansa była wyśmienita, aby to zrobić. Na jego spisie gości znalazło się ponad sto osób, które chciał zaprosić - tak zaczęły się przygotowania. Następnie trzeba było wyszukać lokum. - Budynki tymczasowe to świetne rozwiązanie - pomyślał. Kiedy już prawie wszystko było zrobione, na stronie na facebooku dołączyły kolejne osoby. Jan nie był na to przygotowany, ale zadzwonił jeszcze aby domówić namioty handlowe. Jan nie przewidywał, że zjawi się aż tylu gości, to przerosło jego najśmielsze marzenia. Jeden z namiotów zdołał zmieścić jedynie prezenty i kartki dla jubilata. Impreza udała się znakomicie, tylko zabrakło przed północą wódki, więc był lekki wstyd. Na drugi dzień mimo wszystko Jan dostał mnóstwo zdjęć i podziękowań. tags: namioty, hale, hale budowlane, budownictwo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.